Po Dolomitach i Szwajcarii kolejny duży krok: dwumiesięczna wyprawa autostopem i lokalnym transportem przez Amerykę Południową. Format ten sam co zawsze, tylko skala większa.
Dolomity pokazały, że autostop i dziki nocleg dają najsilniejszy content, jaki mamy. Ameryka Południowa to naturalny kolejny krok: więcej krajobrazów, więcej kultur, więcej przypadkowych ludzi na trasie. Kierunek wciąż się kształtuje, ale pewniaki na liście to Patagonia (Chile/Argentyna), Boliwia (Salar de Uyuni) i Peru (Machu Picchu, Dolina Tęczowa).
Dwa miesiące ciągłego materiału zamiast kilkudniowego tripu, to inny poziom obecności marki w treści.
Autostop i biwak w Dolomitach udowodnił, że ten styl produkcji realnie się ogląda, nie tylko dobrze wygląda w planach.
Projekt jest na etapie planowania, więc jest przestrzeń na dopasowanie roli sponsora do trasy, nie tylko logo na końcu filmu.
Projekt jest wczesny, więc rozmawiamy zarówno o barterze sprzętowym, jak i o pełnym sponsoringu tytularnym całej wyprawy.
Plecaki, odzież, obuwie, sprzęt biwakowy, testowany realnie przez dwa miesiące w terenie.
Kamery, drony, baterie, powerbanki, wszystko co pozwala nagrywać bez przerwy z dala od cywilizacji.
eSIM, ubezpieczenie podróżne, transfer środków, usługi które realnie ratują dwumiesięczny wyjazd.
Marka obecna od pierwszego do ostatniego odcinka serii, nie pojedynczy branding, tylko pełne partnerstwo.